Jak przygotować samochód do zimy? Lista kontrolna krok po kroku

Pierwszy poranek z minusem na termometrze weryfikuje wszystko, co odkładałeś na później. Akumulator, który ledwo ciągnął jesienią, potrafi wtedy odmówić posłuszeństwa, a letnie opony zamieniają ruszanie pod górkę w loterię. Zamiast czekać na tę lekcję, lepiej przejść po aucie spokojnie, zanim spadnie pierwszy śnieg.

Przygotowanie samochodu do zimy nie wymaga wizyty w warsztacie za każdym razem. Sporo punktów sprawdzisz sam w kwadrans, a te trudniejsze przynajmniej rozpoznasz na tyle, żeby świadomie umówić się do mechanika.

Opony to podstawa

Guma zimowa różni się od letniej nie tylko bieżnikiem, ale i mieszanką, która poniżej siedmiu stopni Celsjusza zostaje elastyczna i lepiej trzyma się śliskiej nawierzchni. Załóż komplet zimowy, gdy temperatury na stałe schodzą w okolice zera. Sprawdź też głębokość bieżnika — im bliżej minimalnego progu, tym słabiej opona odprowadza wodę i błoto pośniegowe.

Przy okazji skontroluj ciśnienie. Mróz obniża je w oponach, więc dobij je do wartości zalecanej przez producenta auta, którą znajdziesz na naklejce we wnęce drzwi kierowcy albo w klapce wlewu paliwa.

Akumulator i rozruch

Zimno to najcięższy egzamin dla akumulatora. Rozruch zimnego silnika pobiera dużo prądu, a niskie temperatury same z siebie tną pojemność ogniw. Jeśli bateria ma już kilka lat i auto długo „myśli” przy odpalaniu, zmierz jej napięcie albo poproś o test w warsztacie. Wymiana przed sezonem kosztuje mniej nerwów niż poranne pożyczanie kabli od sąsiada.

Płyny, które musisz sprawdzić

Zestaw jest krótki, ale każdy z tych punktów potrafi zepsuć poranek:

Płyn Co zrobić przed zimą
Płyn do spryskiwaczy Wlej wersję zimową odporną na mróz, minimum do −20°C. Letni zamarznie i uszkodzi zbiornik lub pompkę.
Płyn chłodniczy Sprawdź poziom i temperaturę zamarzania. Woda dolana latem obniża odporność na mróz.
Olej silnikowy Przy zbliżającej się wymianie wybierz olej o odpowiedniej lepkości zimowej, łatwiejszy do przetłoczenia na zimno.

Widoczność i oświetlenie

Krótkie dni oznaczają więcej jazdy po ciemku, więc światła muszą działać bez zarzutu. Obejdź auto i sprawdź każdą żarówkę, łącznie ze światłami przeciwmgłowymi i cofania. Wymień wycieraczki, jeśli zostawiają smugi — gumy twardnieją z czasem i na oblodzonej szybie robią więcej szkody niż pożytku. Pod ręką trzymaj skrobaczkę i odmrażacz do zamków.

Zestaw awaryjny do bagażnika

Nawet sprawne auto może utknąć w zaspie albo złapać gumę na mrozie. Kilka rzeczy w bagażniku zamienia wtedy kryzys w drobną niedogodność:

  • kable rozruchowe lub kompaktowy booster,
  • koc termiczny i ciepłe rękawice,
  • małą łopatę składaną i włókninę pod koło,
  • latarkę oraz zapasowe baterie,
  • trójkąt ostrzegawczy i kamizelkę odblaskową.

Kiedy oddać auto fachowcowi

Część rzeczy lepiej powierzyć mechanikowi, zwłaszcza gdy słyszysz niepokojące objawy. Piszczące hamulce, opóźniony rozruch mimo naładowanego akumulatora czy słaby nawiew ciepła to sygnały, że coś wymaga oględzin. Przegląd przed sezonem zimowym zwykle obejmuje układ hamulcowy, zawieszenie i ogrzewanie — czyli wszystko, na czym najbardziej polegasz, gdy za oknem robi się biało.

Gdy odhaczysz opony, akumulator, płyny i widoczność, ruszasz w zimę bez tej cichej obawy, że auto zawiedzie w najmniej odpowiednim momencie. Kwadrans przezorności oszczędza godzin spędzonych na mrozie.

Opublikuj komentarz